Oczy Macierewicza

Straszyły mnie,

mówiły:

- Oczy Maciarewicza, oczy Maciarewicza!

(A on przecież nazywa się Macierewicz!)

- Widziałeś oczy Maciarewicza?

 

Chciałem im odpowiedzieć,

że tak, widziałem,

ale nie bardzo wiedziałem komu.

 

A one znowu:

- Oczy Maciarewicza, oczy Maciarewicza!

 

W końcu nie wytrzymałem, krzyknąłem:

- Ej, czemu mu tak robicie, mówicie o nich? Przecież on się w ogóle inaczej nazywa!

 

 [Kraków, kwiecień 2016]