Zdjęcia w tle

Na zdjęciu widzimy kobietę oraz mężczyznę. Mężczyzna jest nagi.

Kobieta ma na sobie czarne, lakierowane czółenka na koturnie i bardzo wysokim obcasie. Opiera się plecami na jego szerokiej klatce piersiowej, zasłaniając rękami biust, podczas gdy on trzyma swoje dłonie wsunięte pomiędzy jej rozchylone uda. Ich ciała (ręce, ramiona, uda, jego łydki, jej szyja) niemal w całości pokryte są tatuażami. Nogi, rozrzucone na boki i zgięte w kolanach, przylegają do siebie. Oczy obojga znajdują się poza kadrem. Górna krawędź zdjęcia przecina ich twarze mniej więcej w połowie.

Jest to tak zwane zdjęcie w tle.

Zostało opublikowane na profilu Izy Szmigiero w niedzielę, 11 stycznia, o godzinie dwudziestej drugiej zero trzy. Do dziś polubiły je pięćdziesiąt cztery osoby. Wśród nich Wojtek Pankiewicz.

12 stycznia Pankiewicz umieszcza pod zdjęciem komentarz: „ale jesteś piękna śliczna i bardzo seksowna”. Szmigiero reaguje po niespełna godzinie. „buhahahahaha ja pierodle” – pisze, a następnie edytuje swoją odpowiedź, dodając emotikony: twarz wyrażającą zażenowanie i przystawiony do niej rewolwer. Poprawia też literówkę.

Minutę później Pankiewicz pozostawia drugi komentarz: „co” (nie opatruje go znakiem zapytania), zaś po chwili do rozmowy włącza się Konrad Strzelik.

Strzelik posiada sześciuset trzynastu znajomych i jest obserwowany przez sześcioro użytkowników (trzech mężczyzn i trzy kobiety). Pracuje w firmie Monster Kebab i Kurczak z Rożna Andrzej Danowski. W ciągu ostatniego roku trzykrotnie zmieniał swoje zdjęcie w tle. Dwukrotnie umieścił na nim wizerunki modelek uchwyconych w pozach zwyczajowo uznawanych za seksowne, jednak najwięcej polubień przyniosła mu czarnobiała fotografia przedstawiająca całujących się na łóżku mężczyznę oraz kobietę, ubranych tylko w bieliznę. Pankiewiczowi odpowiada lakonicznym „Jajco xD”, co spotyka się z uznaniem zarówno Szmigiero jak i pozostającego dotąd poza dyskusją Rafała Ropuckiego. Oboje zaznaczają przy komentarzu Strzelika „Lubię to!”.

Ropucki posiada ośmiuset siedemdziesięciu jeden znajomych i jest obserwowany przez pięćdziesięcioro pięcioro użytkowników. Od 1 stycznia jest także w związku z Izą Szmigiero. W umieszczanych na swoim profilu wpisach nazywa ją „cudem natury, moim natchnieniem, muzą, weną i przeznaczeniem”, a także „mym dopełnieniem, mego życia spełnieniem”. Ona z kolei wyraża się o nim jako o „tym jedynym”. Wybrane przez niego zdjęcie w tle przedstawia sztangę.

Trzy godziny po pierwszym komentarzu Pankiewicza Ropucki odnosi się do niego, pisząc: „Owszem jest Piękna,śliczna i bardzo sexowna lecz niestety ziomus poza Twoim zasiegiem”. Dwie minuty później edytuje swoją wypowiedź, usuwając z niej słowo „ziomus”.

Pankiewicz ripostuje po kilkudziesięciu sekundach: „Ta jasne chyba twoim”, po czym do wymiany zdań znów włącza się Konrad Strzelik. „nie ma sensu się droczyć z tym chłopczykiem” – radzi, dodając emotikonę „;)”. Pankiewicz odpowiada: „Ty chyba jestes chlopcem” (we wcześniejszych wypowiedziach używał polskich znaków).

Kolejny komentarz pochodzi od Ropuckiego. Ignorując Pankiewicza, zwraca się bezpośrednio do Strzelika: „Konrad nawet nie zamierzam schodzic do takiego poziomu ;) piona !!! :)”, na co ten jeszcze w tej samej minucie odpisuje: „5! a lamusy dupa cicho ;)”.

Rafał Ropucki i Konrad Strzelik nie są znajomymi.

Komentarz Strzelika zyskuje aprobatę Ropuckiego. „Lubię to!” zaznacza przy nim także Szmigiero oraz dwoje innych użytkowników (Mo Nika i Radek Węgrzyniak). W tej sytuacji Pankiewicz odstępuje od dalszej rozmowy krótkim: „Dobra nara”. Ostatni głos w dyskusji należy jednak do Izy Szmigiero.

12 stycznia o godzinie dwudziestej drugiej dwadzieścia dwa, adresując swoją wypowiedź do Pankiewicza, pisze: „Wojtek zabłysnąłeś w tym momencie. Twoja inteligencja a raczej jej brak mnie rozwala”. Zdania rozdziela emotikoną przedstawiającą kciuk w górze.

Wojtek Pankiewicz posiada trzystu czterdziestu ośmiu znajomych. Wśród nich nie ma Rafała Ropuckiego ani Konrada Strzelika. Nie ma również Izy Szmigiero.

Zdjęcie w tle na profilu Wojtka Pankiewicza przedstawia Wojtka Pankiewicza. Fotografia jest prześwietlona. Widzimy na niej prostokątne lustro zawieszone na ścianie pokrytej białymi kafelkami (kolor fugi wskazuje na to, że pomieszczenie od dawna nie było odświeżane). Odbija się w nim sylwetka, od pasa w górę, młodego, krótko ostrzyżonego, krępego mężczyzny, ubranego w ciemną bluzę. Jej rękawy są podwinięte powyżej łokci, a wzór na piersi (cienkie, poprzeczne pasy, w odcieniu minimalnie ciemniejszym od reszty) wywołują skojarzenie ze zbroją lub kamizelką kuloodporną. Palcami obu rąk przytrzymuje niewielki aparat fotograficzny, który zasłania mu dolną część twarzy. Wzrok mężczyzny jest skupiony na urządzeniu.

Wojtek Pankiewicz zaktualizował swoje zdjęcie w tle dwudziestego września (jak na razie nikt nie zaznaczył przy nim „Lubię to!”). Na wcześniejszym, niezmienianym przez ponad dwa lata, widzimy go jako młodego, piętnasto-, najwyżej szesnastoletniego chłopaka o wciąż dziecięcej, pucułowatej twarzy. Ubrany jest w czarne dżinsy i trochę zbyt duży na niego jasnokremowy t-shirt. W swobodnej pozie siedzi na drewnianej balustradzie, przytrzymując zgiętą w łokciu prawą rękę na oparciu, podczas gdy jego lewa dłoń, nieco skręcona w nadgarstku, spoczywa na kolanie. Uwzględniając tło (soczysta zieleń trawy, gęste listowie, żółte kwiaty na granicy drzew, najpewniej kaczeńce) oraz datę pierwszej publikacji zdjęcia (14 lipca), można przypuszczać, że jest to pamiątka z wakacji. Pankiewicz ma lekko przymknięte oczy, pod którymi widać delikatne fałdy, uśmiecha się i patrzy prosto do obiektywu.

Fotografię polubiło pięćdziesięcioro użytkowników. Wśród nich nie było Izy Szmigiero.

Ani Szmigiero, ani Rafał Ropucki nie posiadają widocznych tatuaży. Z osób tu wymienionych ma je jedynie Radek Węgrzyniak.

[Kraków, październik 2015]