Żenadka (tania symbolika)

czwartek, 15 lutego 2007, Aleppo

| Zakładam klapki, wyciągam grzałkę, robimy zupę, herbatę, jest prysznic. Przed samą kolacją jeszcze szybka przepierka, by wykorzystać zachęcająco ciepły kaloryfer. Dobiega końca dzień rozpoczęty tak dawno temu, w autobusie jadącym ze Stambułu. W telewizji coś, co wydaje nam się z początku syryjskim „Idolem”, a czym okazuje się później, nie wiemy, bo zmieniamy kanał. Jemy, śmiejemy się, jest przytulnie.

Na 9 grudnia 2014 roku: http://bit.ly/12IiUAA

.